Wychował się w New Jersey. W młodości wyrzucano go z niejednej szkoły, co nie
wpływało korzystnie na jego stosunki z ojcem - zawodowym spawaczem. Słynął z
talentu komicznego oraz wygłupów, które pomagały mu w zdobywaniu nowych
przyjaciół i udręczaniu nauczycieli. Pewnego dnia założył się z kumplami, że
przebiegnie przez pól miasta (od szkoły do ratusza)... nago - wygrał jednego
dolara. Gdy oświadczył swoim rodzicom, że chce zostać aktorem, nie wzięli jego
deklaracji poważnie.
Z dwudziestką na karku udał się na podbój Nowego Jorku. Wynajął mieszkanie z
Lindą Fiorentino i jej siostrą. Zadebiutował jako pomocnik kucharza w jednym z
barów Manhattanu. Zaczynał w przedstawieniach off – Broadway’owskich i
telewizyjnych "reklamówkach". W filmach grywał ogony, zmieniał agentów, czekał
na swoje pięc minut. Pierwszą szansę na epizod trwający dłużej niż kilkadziesiąt
sekund dał mu w "Werdykcie" Sydney Lumet. Przełomem w jego karierze teatralnej
była rola w sztuce Sama Sheparda "Fool for Love". Wrota do zawodowej sławy
otworzył przed nim jednak angaż do telewizyjnego hitu "Moonlighting", w Polsce
znanego jako "Na wariackich papierach". Przebrany w panterkę, z irokezem na
głowie, wyruszył na zdjęcia próbne do filmu "Rozpaczliwie szukając Susan".
Casting przegrał ale spod ściany płaczu wyłowił go reżyser "Wariackich
papierów". Dzięki roli nieznośnego detektywa agencji Blue Moon (w rywalizacji o
nią pokonał 3000 konkurentów) zyskał rozpoznawalną twarz, Zloty Glob (1987) i
nagrodę Emmy (1986/87).
Dalej poszło już z górki. W filmach kinowych zaczynał od komedii "Randka w
ciemno", w której partnerował Kim Basinger. Występował również w dramatach,
filmach sensacyjnych, thrillerach. Pamiętamy go z: "Byli tam", "Randki w
ciemno", "Motywów zbrodni", "Barw nocy", "Naiwniaka". Prawdziwą sławę przyniosła
mu rola zawadiackiego policjanta Johna McClanea w "Szklanej pułapce" (1988),
którą z powodzeniem kontynuował w "Szklanej pułapce 2" (1990 ) i "Szklanej
pułapce 3" (1995). Film "Pulp Fiction" lubi wyjątkowo (za role w nim otrzymał
Złotą Palmę w Cannes). Pewnie dlatego zgodził się zagrać w tym filmie, którego
budżet nie przekroczył siedmiu milionów dolarów, za symboliczne wręcz
wynagrodzenie, podczas gdy jego "zwykłe" honoraria sięgają dwudziestu milionów
dolarów za film.
Bruce Willis także komponuje i śpiewa. W 1986 roku wydal z zespołem The
Accelerators swoja pierwsza płytę w stylu rhythm and blues: "Bruce Willis: The
Return of Bruno", która utrzymywała się przez dwadzieścia dziewięć tygodni na
listach przebojów i zyskała miano platynowej. W 1989 roku nagrał drugi album "If
I Don't Kill You, It Just Makes You Stronger